Jak zwykle to ja - wykr?c? numer twój
i powiem ci - o tobie pisz? znów.
Cho? nie ten sam sens.
Imiona te? nie.
Lecz nie mog? wini? jego, ani jej.
To jednak by? b??d
i dobrze to wiem
Nie pomog?o dodatkowo czuj?, ?e
nadci?ga ten dzie?
Gdy wszystko zmieni si?
Ba?agan tu zostanie,
a w nim ja
Nawet gdy nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egan?
z ?yciem tym
Nie ka?dy o tym wie,
nieszcz??cia lubi? by?
Parami dobierane - tak to jest
Nie jed? nigdzie - to nie czas
Naprawde to z?y znak
Minie kilka dni
mo?e l?k przestanie trwa?
nadzieje jednak mam
odzyska? b?ogi stan
Do wielu ?ez - nie wiele trzeba mi
Ale to nie mój cel, ?eby si? ofiar? sta?
Pos?a?am ju? - wi?c teraz id? spa?
Nawet mnie nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egna?
Nawet mnie nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egna? z ?yciem tym
Szkoda, ?e mina w jaki? sposób uderza w ciebie
Wiemy oboje, ?e prawda by?a rozstrojona
Powinnam milcze?, bo kopie sobie g??bszy do?ek
Czuj? si? dziwnie ?piewaj?c do innego nieba
Mia?e? by? przy niej
mia?e? by? na ka?dy znak
takiej dziewczynie
do nóg si? rzuca ca?y ?wiat
na ka?d? chwil? mia?e? jej przynie??
powietrza przejrzystego smak
ka?dym oddechem wo?a o ciebie
i tylko ty nie widzisz jak...
ref.
G??boko w ?rodku gdzie?
i cho? by ?ladu ?ez
jej oczy nie pozna?y nigdy, nie
g??boko w ?rodku tam
otwiera ci swój ?wiat
otwiera wszystko to, co w sercu ma
Mia?e? by? przy niej
pilnowa? czy nie gubi si?
silnym ramieniem, si?? mia?e? by?
?eby mog?a czerpa? z niej
na ka?d? chwil? jeste? jej winien
Niebo z dostawa pod jej dach
ka?dym oddechem wo?a o ciebie
i tylko ty nie widzisz jak
ref.
G??boko w ?rodku gdzie?
i cho? by ?ladu ?ez
jej oczy nie pozna?y nigdy, nie,
g??boko w ?rodku tam
otwiera ci swój ?wiat
otwiera wszystko to, co w sercu ma /x3
|