Jak zwykle to ja - wykr?c? numer twój

i powiem ci - o tobie pisz? znów.
Cho? nie ten sam sens.
Imiona te? nie.
Lecz nie mog? wini? jego, ani jej.
To jednak by? b??d
i dobrze to wiem
Nie pomog?o dodatkowo czuj?, ?e
nadci?ga ten dzie?
Gdy wszystko zmieni si?
Ba?agan tu zostanie,
a w nim ja

Nawet gdy nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egan?
z ?yciem tym

Nie ka?dy o tym wie,
nieszcz??cia lubi? by?
Parami dobierane - tak to jest
Nie jed? nigdzie - to nie czas
Naprawde to z?y znak
Minie kilka dni
mo?e l?k przestanie trwa?
nadzieje jednak mam
odzyska? b?ogi stan
Do wielu ?ez - nie wiele trzeba mi
Ale to nie mój cel, ?eby si? ofiar? sta?
Pos?a?am ju? - wi?c teraz id? spa?

Nawet mnie nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egna?
Nawet mnie nie znasz, ale obiecaj
Po?wi?cisz jedn? chwil?, albo dwie
Kiedy obejmiesz - poczuj? si??
Tak trudno b?dzie si? po?egna? z ?yciem tym

Szkoda, ?e mina w jaki? sposób uderza w ciebie
Wiemy oboje, ?e prawda by?a rozstrojona
Powinnam milcze?, bo kopie sobie g??bszy do?ek
Czuj? si? dziwnie ?piewaj?c do innego nieba






Dzi? pewnie wi?cej wiem 

cho? wola?abym
raczej wiedzie? mniej,
mog? znów si? smia?
mina?a ca?y ?al
nie ?a?uj?, ?e Ci? znam.
A wtedy w ca?ej chwili
run?? ca?y ?wiat,
nie wiedzia?am czemu tak
co zrobi?am ?le
tylko ty to wiesz
nigdy sie spytam Ci?.

By?e? zawsze za daleko
siedz?? obok mnie...

ref.
Za ma?o jeszcze siebie znasz,
bym mog?a poznac Ciebie ja,
nie zrozumia?abym i tak,
bo nie rozumiesz tego sam.

Dzi? moge sob? by?
spokój wko?o mnie
wko?cu ?yje tak jak chc?
wszystko to co z?e
zostawi?am gdzie?
gdzie nie warto wraca? jest

Kiedy spotkasz mnie przypadkiem
nie odwracaj si?...

ref.