?on? mia?am by?, mia? by? ?lub
I wesele te?,
Ju? zaprosi?am go?ci, kapela z rodzinnych stron
Mia?a tam gra? polk? na dwa
Matki pob?ogos?awi?y dawno nam
By? umówiony ksi?dz, bukiet mi
Przywie?li z bia?ych ró?
Welon ju? na g?owie, ko?ció? p?ka w szwach
Babcia we ?zach cichutko ?ka
Organista daje znak, a Jego brak
Sukienka samotnie w szafie l?ni
Nie za?o?y jej ju? nikt
Nie dowie si? czemu tak sta?o si?
Zamiast „tak” On powiedzia? ”nie”
Zamówi?am pogod? na ten dzie?,
A i tak znów pada? deszcz
Nikt nie widzia? mych ?ez, gdy mówi?e?, ?e
Nie pokochasz nigdy mnie na dobre i na z?e
Kto z mi?o?ci nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?
Kto z mi?o?ci jeszcze nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?
Mog? si? zmieni? dla Ciebie
by? taka jak zechcesz
zapomnie? o sobie
gdy prawdziwej mnie nie chcesz
znów mog? udawa?
kogo? kim nie jestem
twe s?owa wa?niejsze
a moje bez znaczenia
Je?li chcesz przebior? si?
mo?e b?dziesz bardziej kocha? mnie
lepiej wtedy nam b?dzie
kiedy? mi powiesz
?e zaczynam nudzi? ci?
jestem taka jak wszystkie
Nigdy nie mówi? za du?o
by? nie musia? rozmawia?
udaje ?e nie wiem
zawsze si? z tob? zgadzam
cho? cz?sto si? mylisz
czasem ?mieszy mnie
gdy mi t?umaczysz co? co dawno wiem
jakby? odkry? to dzisiaj Dzi? pewnie wi?cej wiem
cho? wola?abym
raczej wiedzie? mniej,
mog? znów si? smia?
mina?a ca?y ?al
nie ?a?uj?, ?e Ci? znam.
A wtedy w ca?ej chwili
run?? ca?y ?wiat,
nie wiedzia?am czemu tak
co zrobi?am ?le
tylko ty to wiesz
nigdy sie spytam Ci?.
By?e? zawsze za daleko
siedz?? obok mnie...
ref.
Za ma?o jeszcze siebie znasz,
bym mog?a poznac Ciebie ja,
nie zrozumia?abym i tak,
bo nie rozumiesz tego sam.
Dzi? moge sob? by?
spokój wko?o mnie
wko?cu ?yje tak jak chc?
wszystko to co z?e
zostawi?am gdzie?
gdzie nie warto wraca? jest
Kiedy spotkasz mnie przypadkiem
nie odwracaj si?...
ref.
|