?on? mia?am by?, mia? by? ?lub
I wesele te?,
Ju? zaprosi?am go?ci, kapela z rodzinnych stron
Mia?a tam gra? polk? na dwa
Matki pob?ogos?awi?y dawno nam
By? umówiony ksi?dz, bukiet mi
Przywie?li z bia?ych ró?
Welon ju? na g?owie, ko?ció? p?ka w szwach
Babcia we ?zach cichutko ?ka
Organista daje znak, a Jego brak
Sukienka samotnie w szafie l?ni
Nie za?o?y jej ju? nikt
Nie dowie si? czemu tak sta?o si?
Zamiast „tak” On powiedzia? ”nie”
Zamówi?am pogod? na ten dzie?,
A i tak znów pada? deszcz
Nikt nie widzia? mych ?ez, gdy mówi?e?, ?e
Nie pokochasz nigdy mnie na dobre i na z?e
Kto z mi?o?ci nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?
Kto z mi?o?ci jeszcze nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?
Gdziekolwiek jeste?, czekam
cokolwiek robisz, dobrze wiem
Ju? dawno jestem przy Tobie
Cho? nawet jeszcze nie znamy si?
Nic nie jest wi?cej warte
Porzuc? wszystko to, co mam
Wyrusz? na koniec ?wiata
Je?eli Ciebie znajd? tam
Ref.
Niech ten dzie? nie minie nigdy mnie
Niech stanie si?, co nam pisane
Teraz na zawsze
Cho? tak wiele dzieli nas
Ja znam Ci? lepiej ni? ktokolwiek
Ni? sam siebie znasz
Puk?ada?e? ?ycie
Na ka?dy dzie? gotowy plan
Pozwalasz sobie zapomnie?
Nie my?lec o tym czego brak
Chc? by? tu tylko po to
By spojrze? Tobie prosto w twarz
Nawet gdy kiedy? odejdziesz
Nawet gdy mia?oby nie by? nas
Ref.
Niech ten dzie? nie minie nigdy mnie
Niech stanie si?, co nam pisane
Teraz na zawsze
Cho? tak wiele dzieli nas
Ja znam Ci? lepiej ni? ktokolwiek
Ni? sam siebie znasz
x2
| |