To by? kolejny dzie? 

ciebie nie by?o znów
nie chcia?am wierzy? ?e
ju? nie wrócisz nigdy tu
w drzwiach zostawi?e? klucz
kto móg?by wiedzie? gdzie
mog? teraz znale?? ci?

Miejca które dobrze znam
mówi? mi o tobie
miejsca w których nie ma nas
mówi? ?e to koniec
dok?d jeszcze mog? pój??
by móc zapomnie?
wsz?dzie lepiej jest ni? tu
bo nie ma wspomnie?

Zasypia? ucz? si?
bo nie potrafi? ju?
usn?? gdy nie ma ci?
nie wiem po co jestem tu
ju? nie ciekawi mnie
nawet najlepszy film
to tylko kolejna rzecz
która czas wype?nia mi


?on? mia?am by?, mia? by? ?lub 

I wesele te?,
Ju? zaprosi?am go?ci, kapela z rodzinnych stron
Mia?a tam gra? polk? na dwa
Matki pob?ogos?awi?y dawno nam
By? umówiony ksi?dz, bukiet mi
Przywie?li z bia?ych ró?
Welon ju? na g?owie, ko?ció? p?ka w szwach
Babcia we ?zach cichutko ?ka
Organista daje znak, a Jego brak

Sukienka samotnie w szafie l?ni
Nie za?o?y jej ju? nikt
Nie dowie si? czemu tak sta?o si?
Zamiast „tak” On powiedzia? ”nie”
Zamówi?am pogod? na ten dzie?,
A i tak znów pada? deszcz
Nikt nie widzia? mych ?ez, gdy mówi?e?, ?e
Nie pokochasz nigdy mnie na dobre i na z?e
Kto z mi?o?ci nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?

Kto z mi?o?ci jeszcze nie umar? nie potrafi ?y?
Moje serce kiedy? z?amane mocniej kocha dzi?